Tak, to jest PRAWDA. Sama byłam w szoku kiedy się o tym dowiedziałam.

Zastanawiam się czasami na jakiej podstawie ludzie podejmują decyzję o kupnie mieszkania w danej lokalizacji. Czy wystarczy to, że inwestycja jest blisko centrum, czy to że deweloper napisze w broszurze sprzedażowej, że to „prestiżowa dzielnica”, a może to, że okolica wydaje się fajna na Google Maps?

Opowiem Ci o pewnej inwestycji deweloperskiej we Wrocławiu :

W okolicy ulic Kościuszki i Pułaskiego (bardzo blisko centrum miasta) powstaje pewna inwestycja deweloperska, na której szczury biegają za dnia, w nocy i w ogóle nie boją się ludzi. Ich ilość jest tak duża, że szczególnie wieczorami nie da się zrobić kroku bez nadepnięcia na gryzonia…

Pomimo początkowego obrzydzenia szczury są już dla pracowników budowy jak bezdomne koty… Przyzwyczaili się do ich obecności. Ciekawe czy mieszkańcy też się przyzwyczają…

Na inwestycji nie jest planowana żadna deratyzacja (przynajmniej przed jej ukończeniem, nie wiem co zrobi zarządca obiektu). Zresztą jest mało prawdopodobne, żeby miejscowe działania w czymś pomogły, bo po prostu okolica jest taka, że szczury chętnie się w niej zadomowiły i jest ich tam mnóstwo.

Kiedy dowiedziałam się o tej sprawie, zaczęłam myśleć jak to się stało, że prawie wszystkie mieszkania na tej inwestycji są już sprzedane? Czy ludzie naprawdę nie zwracają uwagi na to w jakich warunkach będą mieszkać oni i ich dzieci? Mało prawdopodobne jest, żeby wszystkie mieszkania zostały kupione pod wynajem.

Nie ulega wątpliwości, że deweloper wszedł na level master w kwestii reklamy tych mieszkań i przedstawił ją tak, że rzeczywiście może kusić. Osiągnął zamierzony cel i pewnie już dawno otworzył z tego powodu szampana.

Niestety to klienci dali ciała.

Nie sprawdzili.

Nie zapytali.

Bo naprawdę nie wierzę, że ktoś postanowił wydać kilkaset tysięcy złotych (lub zaciągnąć kredyt na taką kwotę) i stwierdził, że fajnie będzie wieczorami robić slalomy pomiędzy szczurzymi rodzinkami i codziennie patrzeć przez okno na zniszczone i odrapane kamienice z lokalami socjalnymi.

Konkluzja tej sytuacji jest niestety bardzo smutna :

Dopóki my nie będziemy zwracać uwagi na każdy aspekt, to deweloperzy będą nas mieli za głupków i właśnie tak będą nas traktować!

Naprawdę nie życzę Ci takich przykrych przygód mieszkaniowych, dlatego poniżej znajdziesz kilkanaście podpowiedzi jak sprawdzić, że lokalizacja w której chcesz kupić mieszkanie jest dla Ciebie dobra.

SĄSIAD PRAWDĘ CI POWIE

To jest jeden z najłatwiejszych i jednocześnie najczęściej pomijanych sposobów na pozyskanie informacji o inwestycji, którą się interesujesz. Co prawda budynek, w którym chcesz zamieszkać może nie być jeszcze skończony i siłą rzeczy nikt nie będzie tam jeszcze mieszkał, ale blok/dom na pewno nie jest na odludziu, więc warto podejść po prostu do pobliskich budynków.

Z doświadczenia wiem, że ludzie naprawdę chętnie dzielą się informacjami, a szczególnie tym co im przeszkadza.

Pijaczki stoją co noc pod śmietnikiem, wydzierają się i nie dają spać?

W klatce numer 2 minimum raz w tygodniu jest awantura i przyjeżdża policja?

Dopięcie wszystkich formalności z deweloperem było problematyczne?

Czynsz został podniesiony kilka miesięcy po zamieszkaniu?

Czy okolica jest bezpieczna?

Jeżeli zapytasz, to na pewno otrzymasz odpowiedź, a może dowiesz się nawet więcej niż byś chciała. Oczywiście warto zasięgnąć języka u kilku osób, żeby nie sugerować się tylko jedną opinią, a zrobić sobie ich kompilację.

Opowiem Ci coś na własnym przykładzie.

Na przełomie 2014 i 2015 roku interesowaliśmy się segmentem w pewnej szeregówce. Było tam kilka rzeczy, które nam się nie podobały, ale były też takie, które bardzo za tą inwestycją przemawiały, więc nie mogliśmy się zdecydować. Postanowiliśmy pogadać z sąsiadami z poprzedniego etapu.

Ogólnie rozmawiało się bardzo dobrze. Okazało się, że deweloper miał dobre opinie, nikt nie wypowiedział się o nim źle. Wszystko było tak jak miało być i na czas. Niby wszystko super, ale jako że była zima, to przy jednej rozmowie na odchodne zapytałam o koszty ogrzewania. No i to był strzał w 10! Sąsiad powiedział, że nie jest tak źle, bo w okresie grzewczym to wychodzi mu 2500-3000zł, ale to dlatego, że pomaga sobie kominkiem…

Mi automatycznie serce zamarło, jak się później okazało – mojemu mężowi też.

Zdecydowanie nie chcieliśmy ponosić aż takich kosztów ogrzewania. To jedno celne pytanie sprawiło, że już nigdy nie rozważaliśmy kupna tego segmentu.

TO CZY MIESZKANIE JEST W DOBREJ OKOLICY ZALEŻY OD TWOICH PREFERENCJI

To jest w sumie najważniejsza rzecz w całym tym artykule i jeżeli miałabyś zapamiętać z niego tylko jedną rzecz, to chciałabym, żeby to było właśnie to.

Określenie „dobrej okolicy” dla każdego może oznaczać coś innego. Dla jednych będzie to miejsce gdzie jest bardzo zielono i cicho. Dla innych szumiące centrum z klubami i knajpami pod ręką.

Wszystko zależy od Twojego stylu życia. Nie daj sobie wmówić, że jest inaczej.

Ktoś może chcieć Cię przekonać, że dane mieszkanie jest w najlepszej lokalizacji, bo zaraz obok jest szkoła. No i owszem, dla rodziny z dziećmi to super opcja, bo odpada dowożenie na lekcje i godziny w korkach, ale Ty może nie chcesz mieć dzieci i nie chcesz słuchać tych wrzasków przez cały dzień?

Podejdź do tej sprawy z ogromnym szacunkiem do swoich wartości i upodobań, bo to Ty będziesz później mieszkać w tym miejscu, a nie Twoi „doradcy”.

POJEDŹ TAM W RÓŻNYCH PORACH DNIA I RÓŻNYCH DNIACH TYGODNIA

Jedna weekendowa wizyta na pewno nie może być podstawą do tego, żeby stwierdzić, że dojazd jest super. Koniecznie wybierz się na miejsce inwestycji w godzinach szczytu, żeby zobaczyć jak wtedy jest. Może okazać się, że przy Twojej ulicy tworzy się tzw. „wąskie gardło” i już sam wyjazd z osiedla jest problematyczny.

Poza tym zobaczysz jak wygląda nasłonecznienie mieszkania którym się interesujesz. Jak prezentuje się okolica w różnych porach dnia. Czy w pobliżu nie ma przypadkiem kościoła, który robi pobudkę codziennie o 6 rano.

SPRAWDŹ PLAN ZAGOSPODAROWANIA PRZESTRZENNEGO

Szerzej pisałam o tym we wpisie Co sprawdzić kupując mieszkanie od dewelopera, więc zachęcam Cię do zapoznania się z nim.

Ogólnie chodzi o to, że większość miejscowości posiada uchwalony przez gminę dokument, który mówi o tym jakie obiekty mogą powstać w danej okolicy w najbliższej przyszłości i jakie przeznaczenie ma dany teren.

Gdzie możesz sprawdzić plan zagospodarowania?

Bardzo pomocny będzie geoportal, w którym znajdziesz mapy dla swojego miasta.

Zobacz jak to wygląda na przykładzie Wrocławia kliknij tutaj.

jak wybrać lokalizację mieszkania

LUBISZ CISZĘ I SPOKÓJ? – SPRAWDŹ POZIOM HAŁASU

Lubimy traktować swoje mieszkanie jako oazę spokoju. Niestety często zdarza się, że inwestycje deweloperskie są budowane w okolicach ruchliwych ulic, torów kolejowych, czy na terenach przyległych do lotnisk i wyjście na poranną kawkę na balkon, a nawet otwarcie okna może nie być już tak przyjemne jak sobie wyobrażaliśmy.

Dlatego warto już wcześniej sprawdzić jak wygląda poziom hałasu w okolicy, którą się interesujesz. Służą do tego mapy akustyczne, które również są dostępne za pomocą geoportalu.

Zobacz jak to wygląda na przykładzie Wrocławia. Na tym wycinku widać, w którym miejscu normy akustyczne są przekroczone i o ile.

Hałas drogowy :

jak wybrać lokalizację mieszkania

Hałas kolejowy :

jak wybrać lokalizację mieszkania

TERENY ZALEWOWE

Nie spotkałam jeszcze osoby, która podczas wyboru mieszkania w ogóle brałaby pod uwagę, czy inwestycja znajduje się w pobliżu terenów zalewowych. A jestem przekonana, że nikt z nas nie chciałby stracić swojego domu w ten sposób, prawda?

Ta lekkomyślność szczególnie zadziwia mnie na „własnym podwórku”, czyli we Wrocławiu. Chyba większość z nas pamięta powódź tysiąclecia z 1997r? Skala zniszczeń była tak wielka, że cała Polska angażowała się w pomoc. Kto powiedział, że ta sytuacja już nigdy się nie powtórzy?

Zobacz pewien przykład.

Na niebiesko zakreskowane są tereny, które są szczególnie zagrożone powodzią, M-teren mieszkaniowy, MU-teren mieszkaniowo-usługowy. Czy widzisz jak te tereny są blisko siebie, a wręcz się przenikają? Dla mnie jest to sytuacja, która wyklucza kupno mieszkania w takim miejscu. Wolę spać spokojnie.

jak wybrać lokalizację mieszkania

CO ZROBISZ, GDY ZEPSUJE CI SIĘ SAMOCHÓD?

Kolejnym ważnym zagadnieniem jest dostęp do komunikacji miejskiej lub podmiejskiej. Wcale nie trzeba mieszkać w centrum miasta, żeby mieć dobry dojazd do miejsc, w których najczęściej bywamy. Warto sprawdzić, czy w okolicy są przystanki autobusowe, tramwajowe lub kolejowe. Jak często są połączenia i czy można się dostać do różnych części miasta.

Pomyśl sobie co zrobisz, gdy zepsuje Ci się samochód. Będziesz miała czym dojechać do pracy, czy ugrzęźniesz w domu? Będziesz miała jak podwieźć dziecko do szkoły, czy na zajęcia dodatkowe?

Warto odpowiedzieć sobie wcześniej na te pytania.

GDZIE SĄ TWOI POTENCJALNI PRACODAWCY?

Tutaj chcę Cię przestrzec przed błędem, który sama popełniłam, a który może być dość dotkliwy.

Wybierając lokalizację swojego mieszkania koniecznie sprawdź w których częściach miasta siedziby mają Twoi potencjalni pracodawcy. Wszyscy wiemy, że żyjemy w takich czasach, gdzie już niewyobrażalne jest, żeby całe życie zawodowe spędzić w jednej firmie. Naturalne jest, że będziemy zmieniać pracę.

Podczas, gdy my wybieraliśmy mieszkanie to moja sytuacja była taka, że miałam do pracy całkiem blisko, więc nie przyszło mi do głowy, żeby zastanowić się nad tym, że do innych firm takiego fajnego dojazdu mogę już nie mieć.

Niestety okazało się, że większość fajnych firm budowlanych we Wrocławiu jest zlokalizowanych po drugiej stronie miasta w odniesieniu do naszego domu. Po zmianie pracy muszę niestety jeździć spory kawałek, co wykorzystuję na słuchanie audiobook-ów i podcastów. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła ten czas tak totalnie zmarnować wkurzając się na korki.

Z jednej strony można pomyśleć, że to wielka wtopa, ale z drugiej strony jest to dla mnie jeszcze większa motywacja, żeby rozwijać swoją firmę i już nie musieć dojeżdżać do pracy 😊 bo kompletnie nie wyobrażam sobie siebie jako pracownika etatowego za kilka lat. A naszego mieszkania i tak nie zamieniłabym na żadne inne 😊

CZY PARKOWANIE NIE BĘDZIE KOSZMAREM?

Przykrym standardem stało się już, że na nowych inwestycjach nie ma zapewnionych tylu miejsc parkingowych ile rzeczywiście jest potrzebnych. Zazwyczaj jest ich minimalna ilość jaką wymagają przepisy.

Co prawda to miejscowe władze ustalają za pomocą Miejskiego Planu Zagospodarowania Przestrzennego lub poprzez wydanie decyzji o warunkach zabudowy, ile miejsc postojowych ma przypadać na jedno mieszkanie i może się to bardzo różnić pomiędzy miejscowościami, a nawet pomiędzy osiedlami na terenie jednego miasta, ale zazwyczaj jest to około 1,2 miejsca parkingowego na 1 mieszkanie.

Skutkiem tego jest, że miejsce w garażu lub miejsce postojowe są bardzo drogie, a zaparkowanie pod domem po godzinie 17 może graniczyć z cudem.

Dlatego koniecznie weź to pod uwagę przy kupnie mieszkania. Przygotuj się na dodatkowe koszty lub opracuj porządną strategię na negocjacje. Weź również pod uwagę, że czasami będą Cię odwiedzać goście i miło by było, gdyby nie musieli szukać parkingu przez godzinę, żeby do Ciebie wpaść.

USŁUGI, EDUKACJA, ROZRYWKA, REKREACJA – FAJNIE BYŁOBY MIEĆ W POBLIŻU?

No i na koniec zostawiłam sobie rzeczy, na które chyba każdy zwraca uwagę, ale chcę, żeby to był kompletny artykuł, więc muszę o nich wspomnieć.

Sklepy, apteka, lekarz, szkoła, przedszkole, poczta, tereny rekreacyjne, siłownia – to wszystko są elementy, które zapewniają nam lepszy komfort życia i sprawiają, że bardziej lub mniej lubimy okolicę, w której mieszkamy. Tylko my decydujemy, które rzeczy musimy mieć koniecznie w zasięgu ręki, do których możemy dojechać, a bez których możemy się obyć bez smutku.

Ja życzę Ci z całego serducha, żeby Twoje mieszkanie było dla Ciebie tym idealnym i wymarzonym.

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz otrzymać więcej wskazówek lub inspiracji, to zapraszam Cię do śledzenia mnie na Facebook lub na Instagramie.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *