Kupno własnego mieszkania, to wspaniały i pełen emocji czas, ale równocześnie to bardzo odpowiedzialne zadanie, które będzie miało wpływ na ogromną część Twojego życia. Dlatego przygotowałam dla Ciebie przewodnik po tym jak mądrze kupić mieszkanie.

1. NIE SPIESZ SIĘ

Zaczynam od tego punktu, bo jest najważniejszy!

Ja wiem, że już bardzo chcesz mieć własny kąt, urządzić go po swojemu i po prostu cieszyć się codziennie z przebywania w Twoim własnym mieszkaniu, ALE POŚPIECH TO NAJGORSZY DORADCA! Sprzedawcy i deweloperzy wykorzystują go na każdym kroku, żeby zagrać na Twoich emocjach. Ile razy słyszałaś, że musisz szybko podjąć decyzję, bo jest 10 innych klientów chętnych na to mieszkanie? A ile razy dano Ci 1-2 dni na zapoznanie się z umową deweloperską? To częste praktyki, które mają wywołać w Tobie tzw. „owczy pęd” i ogromną chęć posiadania.

Ostatnio usłyszałam w radio o promocji, w której deweloper zobowiązał się pokryć wszystkie koszty notarialne, o ile zdecydujesz się na mieszkanie do połowy miesiąca, a wtedy to było 10 dni!! 10 dni na wybranie mieszkania? Serio??!! 10 dni na zapoznanie się z ofertą, sprawdzenie aspektów technicznych, prawnych i podjęcie decyzji? 10 dni na decyzję po której będziesz prawdopodobnie spłacać 30-letni kredyt? Ktoś chyba tam upadł na głowę!!

2. SZUKAJ NA WŁASNĄ RĘKĘ

Jeśli chcesz skorzystać z porady doradcy do spraw nieruchomości, to spoko, naprawdę nie odradzam tego, ale najpierw poszukaj czegoś na własną rękę. Zapoznaj się z rynkiem. Zobacz jakie mieszkania są dostępne, jakie są średnie ceny.

Wtedy będziesz mieć pewność, że mieszkanie, które proponuje Ci doradca jest tym najlepszym, a nie takim, za które on dostanie najwyższą prowizję. Od razu wyczujesz, że coś jest nie w porządku, gdy tak będzie.

3. SPRAWDŹ WSZYSTKIE ASPEKTY TECHNICZNE

Sprawdzenie aspektów technicznych mieszkania lub domu jest jednym z najważniejszych etapów przed podjęciem decyzji o kupnie. Wcale nie cena, bo co Ci z taniego mieszkania jak będzie beznadziejnie zaprojektowane?

Na czym polega takie sprawdzenie techniczne?

Ja podczas takiej analizy zapoznaję się z projektem, sprawdzam pod kątem konstrukcyjnym, cieplnym i akustycznym ściany zewnętrzne i wewnętrzne, dach, stropy oraz posadzki. Sprawdzam, czyli konfrontuję z obowiązującymi normami i robię obliczenia. Wykonuję także analizę lokalizacji, ale pod względem planu zagospodarowania przestrzennego, hałasu i możliwości zalania. I przede wszystkim uzbrajam Cię w potężną broń do negocjacji z deweloperem.

Brzmi trochę nudno i kosmicznie, prawda? A wiesz przed czym może Cię to uchronić?

  • Przed wyższymi rachunkami! Bo jeżeli będziesz miała źle zaizolowane mieszkanie, to latem będzie w nim gorąco i będziesz musiała się mocniej chłodzić, a zimną będziesz się bardziej dogrzewać.
  • Przed słyszeniem każdego słowa i szmeru od sąsiadów, bo jeżeli ściany dzielące mieszkania nie spełniają norm akustycznych, to właśnie tak będzie.
  • Przed słyszeniem każdego postawionego kroku sąsiadów z góry, bo jeżeli strop nie ma odpowiedniej izolacji, to tak właśnie będzie.
  • Przed zamieszkaniem w pobliżu oczyszczalni ścieków lub śmietniska, które mogą powstać kilka lat lub nawet miesięcy po odebraniu mieszkania.
  • Przed sytuacją, gdzie nawet nie otworzysz okna przez ciągły uciążliwy hałas.

I wiele, wiele więcej, dlatego mam dla Ciebie coś specjalnego!

Możesz pobrać darmowy e-book, w którym piszę o 35! rzeczach, które należy sprawdzić przed kupnem mieszkania. Jestem pewna, że będzie dla Ciebie bardzo pomocny.

 

4. SPRAWDŹ ASPEKTY PRAWNE

Przed kupnem mieszkania poproś o wzór umowy deweloperskiej i koniecznie skonsultuj ją z prawnikiem.

Myślisz, że wszyscy deweloperzy mają aspekty prawne dopięte na tip-top?

To przeczytaj historię moich klientów :

Otrzymali wzór umowy deweloperskiej i przesłali umowę do swojej prawniczki. Myśleli, że to tylko formalność…

Więc pewnie domyślasz jakie było ich zdziwienie, gdy prawniczka napisała, że umowa jest nie do przyjęcia! Że jest niezgodna z podstawowymi aktami prawnymi, jak np. „ustawa deweloperska”, czyli Ustawa o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego, czy rozporządzenia UOKiK.

Nie jestem w stanie napisać o jakie zapisy dokładnie chodziło, bo nie jestem prawnikiem i nie chcę się wymądrzać w tym temacie, ale wspomniana para zwróciła się do dewelopera z prośbą o poprawę umowy i doszli do porozumienia, więc nie jest to niemożliwe.

5. SKORZYSTAJ Z PORAD EKSPERTÓW – PRAWNIK, BUDOWLANIEC

Pisałam wyżej w pkt. 3 i 4 jak jest to ważne i przed czym może Cię uchronić, więc mam nadzieję, że nie masz już wątpliwości, że przy tak ważnej decyzji trzeba skorzystać z pomocy ekspertów.

Jeżeli nie znasz się na tych aspektach, nie wstydź się zwrócić po pomoc. To normalne, a nawet bardzo odpowiedzialne zachowanie! Nie musisz się znać na wszystkim, a nawet nie powinnaś.

Możesz zwrócić się o poradę do ekspertów, którzy świadczą takie usługi lub może masz w swojej rodzinie lub wśród znajomych takie osoby, które znają się na temacie i zechcą Ci pomóc. Nie ważny jest sposób, najważniejsze jest, żeby nie zaniedbać sprawdzenia tak kluczowych spraw.

6. NIE PATRZ TYLKO NA CENĘ

Do znudzenia będę powtarzać i powtarzać, że cena nie jest najważniejsza!

I wcale nie jest tak, że najdroższe mieszkanie na rynku jest najlepsze, a najtańsze najgorsze. Robiąc analizy techniczne dla moich klientów przekonałam się wielokrotnie, że cena mieszkania/domu kompletnie nie szła z parze z tym co deweloper proponował swoim klientom.

Sytuacja 1 :

Mieszkanie bardzo blisko centrum Wrocławia, reklamowane jako prestiżowe apartamenty w jednej z najlepszych dzielnic, oczywiście BARDZO DROGIE, okazało się mieszkaniem, gdzie okna nie spełniały podstawowych norm, ocieplenie budynku było niewystarczające, zaprojektowane ściany nie spełniały norm akustycznych, po tej „prestiżowej” dzielnicy na co dzień biegają szczury, a na etapie budowy garaż został wielokrotnie zalany.

Sytuacja 2 :

Mieszkanie pod Wrocławiem od lokalnego dewelopera, w bardzo atrakcyjnej cenie. Miało bardzo porządny standard, wszystko zaprojektowane zgodnie z normami, możliwość BEZKOSZTOWEGO wprowadzenia zmian lokatorskich.

7. DOKŁADNIE PRZEMYŚL, CZY UKŁAD MIESZKANIA CI ODPOWIADA. NIE IDŹ NA KOMPROMISY!

Pamiętaj – będziesz tam mieszkać prawdopodobnie przez długie lata!

Jeśli marzysz o oddzielnej kuchni to nie kupuj mieszkania z aneksem w salonie i odwrotnie, jeżeli marzysz o kuchni połączonej z salonem, to nie kupuj mieszkania z oddzielną kuchnią. Przecież robisz to wbrew sobie i swoim marzeniom, więc szybko możesz pożałować tej decyzji.

Na rynku mamy teraz dostępny naprawdę ogrom mieszkań i domów. W branży mieszkaniowej jest prawdziwy bum. Tak, czasami trzeba na nie dłużej poczekać, ale lepiej wybrać mieszkanie, którego układ w pełni Ci odpowiada, niż po roku żałować, że jednak nie poczekałaś…

Twoje M powinno pasować do Twojego stylu życia, a nie do tego co podpowiadają Ci znajomi lub rodzina, bo oni tak mają. Słuchaj siebie i podejmuj najlepsze DLA SIEBIE decyzje.

8. DOKŁADNIE SPRAWDŹ LOKALIZACJĘ

Myślę, że to jedna z rzeczy, na które na pewno zwrócisz uwagę (zaraz po cenie), ale napiszę o tym, żeby nic Ci nie umknęło.

Wybierz mieszkanie lub dom w takiej okolicy, która najbardziej odpowiada Tobie. Są ludzie, którzy marzą o ciszy, spokoju i ogródku, a są tacy, którzy nie wyobrażają sobie życia poza miastem. Dlatego musisz się zastanowić czego Ty chcesz.

Opowiem Ci na swoim przykładzie, że bardzo długo należałam do tej drugiej grupy. Chciałam mieszkać w mieście, mieć wszędzie blisko, pod domem komunikację miejską, którą dostanę się do pracy, czy na imprezę i takiego mieszkania przez kilka miesięcy szukałam. Do czasu, gdy pojechaliśmy z mężem do znajomych poza miasto. Mają mieszkanie z niewielkim ogródkiem, w cichej i spokojnej okolicy. Zrobili grilla, mogliśmy siedzieć na zewnątrz do późna, rozmawiać i nikt nie miał do nas o to pretensji. Nie trwało to długo, gdy zdecydowaliśmy się na mieszkanie w tej samej inwestycji. To było TO!

W naszej miejscowości mamy pod nosem sklepy, szkołę, przedszkola, usługi.

Tak, musimy mieć dwa samochody i dojeżdżamy do pracy czasami w dużych korkach, ale to jak czuję się w tym mieszkaniu, to że mogę wypić kawę na tarasie, pooddychać świeżym powietrzem, rekompensuje mi wszystko.

9. MYŚL O PRZYSZŁOŚCI

Jakby w opozycji do tego co przed chwilą napisałam o marzeniach, musisz pamiętać też o tych „przyziemnych” sprawach.

Jeżeli masz dzieci lub planujesz powiększenie rodziny, to zwróć uwagę na to jak daleko jest przedszkole, czy szkoła, bo codzienne dowożenie może być dla Ciebie katorgą.

U nas jest tak, że pomimo że to wioska, to w zasięgu ręki mam kilka żłobków i przedszkoli, a do szkoły dziecko mogłoby spokojnie poczłapać samo.

Kolejnym aspektem jest winda. O ile teraz możesz spokojnie wchodzić na czwarte piętro, to pomyśl o tym, że w końcu kiedyś się zestarzejesz lub odpukać(…) może się coś stać i wchodzenie schodami może być bardzo trudne.

10. OSZACUJ KOSZTY UTRZYMANIA MIESZKANIA I ZASTANÓW SIĘ JAK JUŻ NA STARCIE MOŻNA JE ZMNIEJSZYĆ

Kupno mieszkania to jedno, ale później co miesiąc trzeba opłacać rachunki, czynsz i kredyt.

Już przed decyzją o zakupie należy zastanowić się jak to wpłynie na Twój budżet domowy i czy możesz zrobić coś, dzięki czemu te koszty będą niższe.

Pierwszym etapem na pewno jest analiza techniczna, o której pisałam w pkt. 3, bo już wtedy może się okazać, że na starcie byłabyś narażona na wyższe rachunki.

Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że mieszkanie bezczynszowe jest bardzo fajnym rozwiązaniem. Miesięcznie oszczędzamy ok. 600-700zł. Ewentualne naprawy są po naszej stronie, ale odkładamy co miesiąc specjalną kwotę, która ma przeznaczenie tylko na takie przypadki i nie jest to aż tyle ile wynosiłby nas czynsz.

Warto oczywiście pomyśleć też o zakupie sprzętów energooszczędnych.

11. BĄDŹ OTWARTA – NIE ZAMYKAJ SIĘ NA INNĄ INWESTYCJĘ, LOKALIZACJĘ

Ja wiem, że zdarza się tak, że wpadnie Ci w oko jedna inwestycja i już później żadna inna Ci się nie podoba. I jeżeli spełnia ona wszystkie Twoje wymagania, jest ok pod względem technicznym i prawnym, to śmiało – kupuj, ale jeżeli coś Cię niepokoi, coś Ci nie daje spokoju, to nie zagłuszaj tego głosu. Z pomocą ekspertów wszystko sprawdź i wtedy podejmij decyzję.

Jedno jest ważne : nie zamykaj się na tą jedną inwestycję! Porównaj ją z innymi, bo może się okazać, że przewyższą ją wielokrotnie.

I nie jestem tutaj gołosłowna ani nic nie wymyślam, bo miałam dokładnie tak samo! Spodobała mi się jedna inwestycja i nie widziałam nic poza nią. Totalnie się na niej zafiksowałam…

Na szczęście wizyta u znajomych sprawiła, że zamiast 60m2 mieszkania w bloku, mam większe mieszkanko z ogródkiem, które jest moim małym spełnieniem marzeń.

I nie piszę tego po to, żeby się pochwalić, tylko po to, żebyś nie popełniała takich samych błędów.

Otwórz głowę i znajdź swoje wymarzone mieszkanie 😊

 

Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz otrzymać więcej porad lub inspiracji, to zapraszam Cię do śledzenia mnie na Facebook lub na Instagramie.

Do zobaczenia!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *