Musisz wiedzieć, że osoba, która prezentuje Ci mieszkanie jest bardzo dobrze przeszkolona z wszelkich technik sprzedaży. Tych etycznych i tych mniej etycznych też – w końcu liczy się wyrobiony wynik sprzedażowy. Niektórzy są świetni w swoim fachu, inni trochę mniej świetni, ale każdy z nich ma jeden cel – jak najszybciej sprzedać mieszkania, które mają w portfelu inwestycyjnym.

Ta wiedza jest o tyle istotna, że trzeba pamiętać o tym podczas całej rozmowy i bardzo ostrożnie podchodzić do tego co słyszymy.

Jeżeli przedstawiciel dewelopera szybko zdobędzie naszą sympatię i zaufanie, to już w pewnym sensie przepadliśmy, bo od osoby którą się lubi zawsze chętniej się kupuje, ale też przymyka się oczy na rzeczy, które normalnie zwróciłyby naszą uwagę.

Sprzedawcy bardzo dobrze o tym wiedzą i od początku rozmowy szukają punktów wspólnych z klientem. Przecież najchętniej rozmawiamy z ludźmi, z którymi mamy coś wspólnego, prawda?

Poza tym jest kilka standardowych sytuacji, w których niestety, ale usłyszysz dokładnie to co chcesz usłyszeć. Choćby nie miało to nic wspólnego z prawdą.

Dlatego przygotowałam dla Ciebie zestawienie kilku sztuczek, które deweloperzy i agencje nieruchomości stosują na swoich klientach.

Czy planujecie Państwo powiększenie rodziny?

To jedno z typowych pytań jakie pada przy prezentacji mieszkania, po wstępnym gadaniu o wszystkim i o niczym.

Co usłyszysz jeśli powiesz, że tak :

Przy przejściu do kolejnego pokoju dowiesz się, że będzie on idealny dla dziecka.

W tym miejscu jest świetne miejsce na kołyskę, a tutaj zmieści się przewijak, a tutaj może być fotel, z którego będziecie Państwo podziwiać swoją pociechę.

Poza tym na dole będzie plac zabaw, gdzie Wasze dziecko pozna wspaniałych przyjaciół, a i Wy poznacie świetnych ludzi, bo przecież wszyscy, którzy zdecydowali się kupić mieszkanie w tej inwestycji są najfajniejszymi ludźmi pod słońcem.

Poza tym blisko szkoła, żłobki, przedszkola, a w sąsiedztwie basen i boisko. Istne eldorado dla rodzin z dziećmi.

Jeżeli powiesz, że nie :

Oczywiście usłyszysz, że miejsce jest idealne do wypoczynku, a przy tym jest mnóstwo przestrzeni osobistej dla każdego z małżonków.

Okolica jest tak spokojna, że można wybrać się na odprężający spacer lub po prostu wypić w błogim spokoju kawę na balkonie.

Czy macie Państwo samochód?

Jeżeli powiesz, że tak :

Usłyszysz, że większość garaży, czy miejsc postojowych jest już wykupiona, ale zostało dosłownie kilka w bardzo atrakcyjnej cenie. Uwielbiam to wyrażenie, bo przy próbie sprzedaży wszystko jest zawsze w bardzo atrakcyjnej cenie. Nawet jeżeli tak naprawdę są to horrendalne pieniądze. A dodatkowo wywoływanie tzw. „owczego pędu” jest zawsze dobrą techniką manipulacyjną. Oczywiście dobrą dla sprzedającego.

No i na pewno ta okolica jest wolna od korków i w ogóle dojazd jest świetny, tak jakby pod Twój dom prowadziła bezpośrednio autostrada.

Jeżeli powiesz, że nie :

Dowiesz się, że to w sumie dobrze, bo przy inwestycji jest tak dobra komunikacja, że samochód to zbędny balast i wydatek. A w dodatku lepiej poruszać się tramwajem, czy pociągiem, bo przecież samochody = korki, a kto chciałby spędzić pół życia w korkach.

Mieszkanie z oddzielną kuchnią

To świetne rozwiązanie, bo przecież lepiej, żeby Twoi goście nie widzieli naczyń piętrzących się w zlewie. No i żeby zapachy z gotowania nie roznosiły się po całym domu. A jak będziesz robić coś mikserem, czy blenderem, to nie będziesz przeszkadzać reszcie domowników, prawda?

Mieszkanie, gdzie jest salon z aneksem kuchennym

To idealne rozwiązanie, które przyjęło się w budownictwie i jest bardzo nowoczesne. No bo przecież jak masz imprezę i przygotowujesz przekąski, to nie siedzisz sama w kuchni, tylko masz z nimi cały czas kontakt.

Taka kuchnia połączona z salonem sprzyja integracji. Na pewno cała rodzina będzie miała ochotę na wspólne gotowanie, a później wspólne odpoczywanie.

Jeśli oglądasz mieszkanie, które należy do tych zacienionych

Mieszkanie ma wspaniałą, nieoczywistą atmosferę i sprzyja wypoczynkowi.

W gorące dni w Twoim mieszkaniu będzie chłodniej i przyjemniej, a słońce nie będzie przegrzewać przez szyby (szczególnie chwytliwy argument latem ;).

Oglądasz mieszkanie, które jest bardzo słoneczne

Jest to wspaniałe, jasne mieszkanie, w którym przez cały dzień można cieszyć się naturalnymi promieniami słonecznymi.

Taka aura poprawia nastrój i od rana nastraja pozytywnie na cały dzień.

Decydujesz się na mieszkanie w bloku

To najlepsze rozwiązanie dla osób towarzyskich, które lubią wpaść na niezapowiedzianą kawę do koleżanki.

Jeżeli zabraknie Ci cukru, mąki, czy młotka, to zawsze możesz zapukać do sąsiada obok.

Zawsze możesz liczyć na sąsiedzką pomoc, gdy coś się stanie, gdy nie masz z kim zostawić dziecka lub gdy trzeba podlać kwiatki podczas Twojego urlopu.

Nie trzeba kosić trawnika. Nie trzeba dbać o ogród. Nie przejmujesz się remontami elewacji, czy dachu – żyć nie umierać.

Chcesz zamieszkać w domku z ogródkiem

Takie rozwiązanie da Ci niezależność, niesamowity komfort i spokój – choćby ogródek miał 30m2. Codziennie będziesz mogła delektować się porankami we własnym ogródku, na własnym tarasie. Koniec ze słuchaniem, co mają do powiedzenia sobie sąsiedzi obok, z dołu, czy z góry.

Cisza i śpiew ptaków będą działały kojąco na Twoje skołatane nerwy. A kiedy będziesz chciała zaszaleć, to urządzisz grilla i zaprosisz przyjaciół (ten szpan przed przyjaciółmi bezcenny ;).

Nie można wyobrazić sobie lepszej inwestycji.

Nie słuchaj okrągłych słówek – słuchaj siebie

To co napisałam może wydawać się trochę przerysowane, ale z doświadczenia wiem, że nie jest. Po prostu chciałam Ci pokazać jak każdą niedogodność można zamienić w zaletę i odwrotnie.

I sprzedawcy właśnie to robią. A przynajmniej Ci „dobrzy”.

Wyczuwają” swojego klienta i prezentują nieruchomość tak, żeby kupował emocjami i nie zastanawiał się zbyt długo. Oni uczą się tego wiele lat, na wielu kursach, bo wiedzą jak skuteczna jest ta metoda sprzedaży, a wielu ludzi to „łyka”, bo jesteśmy istotami przede wszystkim emocjonalnymi.

Dlatego pamiętaj, żeby trzymać się tego, czego TY chcesz i nie dać sobie zamydlić oczu, bo większość rzeczy, o których powie Ci deweloper możesz sprawdzić sama lub z pomocą fachowca. Pisałam o tym tutaj i tutaj.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł i chcesz otrzymać więcej wskazówek lub inspiracji, to zapraszam Cię do śledzenia mnie na Facebook lub na Instagramie.


1 Komentarz

Wlaścicielka mieszkania · 30 lipca 2019 o 12:34

Hej, cieszę się na Twój artykuł. Bo otwiera oczy. A mnie właśnie taki sprzedawca nabrał. Miała być w okolicy cisza i spokój. A okazało się, że niedaleko są tory i przejazd kolejowy. Nie da sie wytrzymać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *